Ktoś mnie zapytał o wzorzec świętości, gdyż ma problem z jej określeniem w swoim życiu. Oczekiwał raczej bardzo konkretnej odpowiedzi a problem nie jest prosty i jednoznaczny. Wzorzec świętości podał Chrystus w swoim nauczaniu, ale musimy pamiętać o aplikacji tego wzorca w konkretnym człowieku i jego sytuacji życiowej. Inaczej to wygląda u osoby samotnej, mającej sporo wolnego czasu i wszystko  poukładane na półce, a inaczej u matki trójki małych dzieci, która musi jeszcze dodatkowo pracować a męża widzi raz na dwa miesiące gdyż ciężko pracuje na emigracji zarobkowej. W innej sytuacji znajduje się młody człowiek poszukujący swojego miejsca w życiu a zupełnie inna jest sytuacja człowieka dojrzałego i doświadczonego już życiem. Osobie duchownej zazwyczaj przypisujemy większe oczekiwania co do świętości niż świeckim. Wyobrażenia o świętości są przeróżne, Niemnie jednak musimy pamiętać o powszechnym wezwaniu do świętości a realizujemy ją zgodnie z naszym powołaniem i sumieniem, w którym dokonuje się właściwy wybór swojej ścieżki uświęcania siebie i otoczenia. No i trzeba chcieć się uświęcać.