Nie słyszałem, aby sąd zajął się obrazą uczuć religijnych podczas „parad równości” a natomiast  zajął się naklejkami „strefa wolna od LGBT”. Myślę, że uczucia religijne związane z wiarą są o wiele ważniejsze niż naklejki, które sprzeciwiają się promowaniu życia sprzecznego z naturą, promowaniu dziwnych zachowań seksualnych i domagania się przyznania związkom jednopłciowym takich samych praw jakie ma małżeństwo i rodzina. Niedawno ktoś powiedział mi, że nie zgadza się z niektórymi dogmatami Kościoła a na pytanie o jakie mu chodzi, odpowiedział - a o to, że Kościół jest przeciwny LGBT. Kościół jest przeciwny promowaniu grzesznych zachowań, natomiast nakazuje szanować każdego a więc homoseksualistę, lesbijkę, transseksualistę itp. Katolik nie może podważać Objawienia zawartego w Biblii, a tam jest wszystko wyłuszczone, również co do płci człowieka i jego zachowań.